Zmiany taryf dystrybucyjnych mogą obniżyć rachunki za energię – wnioski z nowego raportu Instytutu Reform
O projekcie
W maju Komisja Europejska przedstawi propozycję zmian przepisów dotyczących kształtowania opłat sieciowych, które mają lepiej wspierać transformację w kierunku elastycznych systemów opartych o OZE. Wzrost elastyczności po stronie odbiorców i wytwórców energii elektrycznej pozwoli lepiej wykorzystać istniejącą infrastrukturę i ograniczy potrzebę drogiej rozbudowy sieci, co powinno też ograniczyć wzrost rachunku za energię elektryczną. Systemowym narzędziem stanowiącym bodziec dla elastyczności będą odpowiednio skonstruowane taryfy dystrybucyjne.
Sieci dystrybucyjne w Polsce coraz częściej napotykają ograniczenia techniczne. Ich rozwój nie nadąża za tempem transformacji energetycznej. Skutkiem są liczne odmowy przyłączenia nowych instalacji OZE, a także ich wyłączanie w momentach nadmiernej produkcji energii elektrycznej, przewyższającej możliwości jej wykorzystania, magazynowania lub eksportu przy zachowaniu bezpiecznej pracy systemu.
Raport Instytutu Reform “Opłaty sieciowe gotowe na przyszłość. Rekomendacje i praktyki unijne” zbiera najbardziej aktualne rekomendacje unijnych instytucji (ACER, Komisja Europejska), wskazując w jakim kierunku powinny podążać reformy taryf.
– Odpowiednia konstrukcja taryf może stymulować zarówno inwestycje, jak i być bodźcem do zachowań wzmacniających efektywność wykorzystania sieci (tj. elastyczność) – np. zmniejszania lub zwiększania poboru energii w określonych godzinach. To przełoży się na ograniczenie łącznych kosztów funkcjonowania systemów elektroenergetycznych, a tym samym na nasze oszczędności – tłumaczy Kamil Moskwik, fellow Instytutu Reform i główny autor raportu.
W przypadku gospodarstw domowych opłaty za dystrybucję odpowiadają za nawet 30% rachunków za energię. W niedalekiej przyszłości ten udział może jeszcze bardziej wzrosnąć, bo obecne modele taryf nie zachęcają odbiorców do bycia elastycznym. Ze względu na małe perspektywy oszczędności, konsumenci wybierają często taryfy jednostrefowe, czyli takie, w których nie ma znaczenia, w jakiej porze dnia zużywa się więcej energii. To problem, bo – jak czytamy w raporcie – „z perspektywy sieci elektroenergetycznej najważniejsze jest to, kiedy odbiorcy zużywają energię, a nie ile zużywają jej w sumie”. Są jednak sposoby, żeby zmienić tę sytuację.
Nowe prawo unijne już wkrótce
Reforma opłat sieciowych jest jednym z priorytetów Unii Europejskiej. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Von Der Leyen zapowiedziała, że propozycja nowych przepisów zostanie przedstawiona w maju 2026 roku. Wśród rozważanych rozwiązań mogą znaleźć się m.in. uzależnienie wysokości opłat od poboru energii w godzinach szczytowych, wprowadzenie elastycznych umów przyłączeniowych czy dostosowanie opłat sieciowych do miejsca poboru energii, odwzorowując lokalne przeciążenia i zatory sieciowe.
Działania KE stanowią w pewnym stopniu odpowiedź na wezwanie Unijnej Agencji ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki (ACER), która wielokrotnie podkreślała, że UE musi ograniczyć koszty sieciowe dla zachowania konkurencyjności, ponieważ są one jednym z głównych czynników napędzających koszty energii elektrycznej.
Polska już dostrzegła problem
Państwa członkowskie, w tym Polska, nie powinny jednak biernie czekać na ruch KE. Na szczęście prace w naszym kraju już ruszyły. Ministerstwo Energii powołało na początku tego roku zespół do spraw poprawy efektywności kształtowania taryf sieciowych energii elektrycznej, który zajmuje się m.in. reformą sposobu kalkulacji elementów wchodzących w skład opłaty sieciowej. Efektem prac ma być planowana w tym roku nowelizacja rozporządzenia taryfowego. Jej celem jest bardziej sprawiedliwe rozłożenie kosztów między użytkownikami systemu, lepsze odzwierciedlenie rzeczywistego wpływu poszczególnych odbiorców na koszty sieci oraz zapewnienie stabilnego funkcjonowania systemu elektroenergetycznego.
– Kierunek prac Zespołu przy Ministrze Energii jest obiecujący jako spójny z wytycznymi ACER i Komisji Europejskiej dot. opłat “odpornych na przyszłość”. Czekamy na ich rezultat. Niezależnie jednak od niego potrzebujemy większej przejrzystości procesu taryfowania kosztów sieciowych. Swoją rolę do odegrania ma tutaj także Urząd Regulacji Energetyki, który powinien poprowadzić otwartą dyskusję na temat taryf sieciowych w perspektywie średnio- i długoterminowej – wskazuje Klaudia Janik, analityczka ds. polityki klimatyczno-energetycznej Instytutu Reform i współautorka raportu.
Raport można pobrać poniżej.
Dokumenty do pobrania
