Polskie sieci odmówiły w 2025 r. przyłączenia 107 GW mocy z OZE. Komisja Europejska chce dziewięciokrotnie przyspieszyć elektryfikację
Polskie sieci odmówiły w 2025 r. przyłączenia 107 GW mocy z OZE. Komisja Europejska chce dziewięciokrotnie przyspieszyć elektryfikacji
W 2025 r. polscy operatorzy odmówili wydania warunków przyłączenia dla projektów o łącznej mocy 107 GW – najwięcej w historii, a niemal 1,4 TWh energii z OZE zostało zredukowane w ramach nierynkowego redysponowania. To pokazuje skalę wyzwania, przed którym stoi Polska w obliczu unijnego Electrification Action Plan, przedstawionego w lipcu 2026 r. przez Komisję Europejską. Plan zakłada zwiększenie udziału energii elektrycznej w końcowym zużyciu energii w UE do 46% w 2040 r. – to około dziewięciokrotne przyspieszenie tempa elektryfikacji względem ostatnich dekad. Według Komisji elektryfikacja może ograniczyć wydatki UE na import paliw kopalnych nawet o 260 mld euro rocznie do 2040 r. oraz obniżyć koszty wytwarzania energii elektrycznej o około 20% – wynika z nowej publikacji Instytutu Reform „Elektryfikacja po polsku. Jak wykorzystać unijny Plan do skutecznej transformacji Polski?”.
Rachunki rosną szybciej niż sieci
Już dziś opłaty sieciowe odpowiadają za 24–29% rachunku gospodarstwa domowego w UE, a presja ta jest w Polsce wyraźnie widoczna: w 2025 r. średnia cena energii dla gospodarstw domowych wzrosła o ponad 11%, a na 2026 r. URE zatwierdził kolejną podwyżkę stawek dystrybucyjnych o 9,36%. Wraz ze skalą niezbędnych inwestycji sieciowych presja na rachunki będzie rosła dalej.
Równie istotną barierą pozostają wysokie koszty początkowe elektryfikacji – zarówno dla gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw. Potrzebne będą nowe modele finansowania, w tym leasing socjalny czy Energy-as-a-Service, a także skuteczne wykorzystanie przychodów z ETS2.
„Elektryfikacja może w dłuższym okresie obniżyć koszty energii, ale dla wielu gospodarstw domowych i przedsiębiorstw barierą pozostaje wysoki koszt wejścia – zbyt duże wydatki inwestycyjne na start. Dlatego potrzebujemy modeli, które pozwolą rozłożyć te koszty w czasie, takich jak leasing socjalny dla gospodarstw domowych czy Energy-as-a-Service dla firm. Równie ważne jest mądre wykorzystanie środków z ETS2 – tak, aby wspierały elektryfikację, a jednocześnie ograniczały koszty ponoszone przez odbiorców” – mówi Halina Jagielska, autorka publikacji Instytutu Reform.
Polska potrzebuje własnej mapy drogowej
Dla Polski unijny plan częściowo porządkuje kierunek zmian, które już dziś są przedmiotem krajowych działań – wiele z proponowanych rozwiązań nie jest dla Polski nowością. Szczególnie ważna będzie jednak proponowana reforma opłat i taryf sieciowych, tak aby z jednej strony zapewnić finansowanie rozwoju sieci, a z drugiej – nie powodować nadmiernego wzrostu rachunków i stworzyć lepsze warunki dla elastyczności odbiorców.
Polska powinna również przygotować krajową mapę drogową elektryfikacji, obejmującą transport, budynki, przemysł i energetykę oraz wskazującą źródła finansowania. Rosnący popyt na pompy ciepła, magazyny energii czy pojazdy elektryczne może stać się impulsem dla rozwoju polskiego sektora cleantech.
Najważniejsze działania dla Polski
W najbliższych miesiącach Polska powinna przede wszystkim:
- przygotować polskie postulaty dotyczące wsparcia elektryfikacji i celów w tym zakresie w ramach prac nad „ramami prawnymi dla energii odnawialnej po 2030 r.”;
- zreformować system opłat i taryf sieciowych, wykorzystując dostępne środki publiczne, w tym przychody z ETS2;
- opracować krajową mapę drogową elektryfikacji, koordynującą działania w transporcie, budynkach, przemyśle i energetyce;
- stworzyć warunki dla rozwoju rynku technologii elektryfikacyjnych i nowych modeli finansowania.
Sprawne przełożenie unijnego planu na krajowe działania pozwoli Polsce nie tylko przygotować się na przyspieszenie elektryfikacji, ale także wykorzystać je do obniżenia kosztów energii, zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego i budowy konkurencyjności polskiej gospodarki.
Zachęcamy do zapoznania się z całością nowej publikacji Instytutu Reform.