Stałe, zmienne, a może dynamiczne? Opłaty sieciowe wobec transformacji energetycznej – Okrągły Stół
Okrągłe Stoły to inicjatywa Instytutu Reform realizowana z udziałem interesariuszy i ekspertów. Wspólnie tworzymy forum do konstruktywnej dyskusji o wyzwaniach stojących przed polską gospodarką w procesie transformacji do neutralności klimatycznej. Spotkania odbywają się zarówno online, jak i na żywo, angażując przedstawicieli biznesu, środowisk eksperckich oraz decydentów.
Kontekst
Zielona elektryfikacja, czyli zwiększanie udziału energii elektrycznej w końcowym zużyciu energii przy jednoczesnym szybkim rozwoju OZE, jest kluczem do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. Wykorzystanie pełnego potencjału OZE nie będzie jednak możliwe bez uwolnienia potencjału elastyczności leżącego po stronie odbiorców końcowych energii elektrycznej.
Zwiększona elastyczność poboru energii w skali krajowych czy lokalnych sieci elektroenergetycznych nie tylko ułatwiłaby bilansowanie systemu, ale także pozwoliłaby na częściowe ograniczenie kosztów związanych z rozbudową i modernizacją sieci przez bardziej efektywne wykorzystanie istniejącej infrastruktury sieciowej.
Jako narzędzia aktywizacji odbiorców wskazuje się przede wszystkim taryfy dynamiczne energii elektrycznej oraz usługi elastyczności. Warto jednak rozważyć, czy odpowiednia struktura opłat sieciowych nie mogłaby stanowić komplementarnego instrumentu wspierającego elastyczność.
Celem spotkania zorganizowanego przez Instytut Reform było rozpoczęcie dyskusji z udziałem przedstawicieli administracji publicznej, organizacji branżowych i organizacji pozarządowych na temat reformy taryf dla dystrybucji energii elektrycznej (nowego modelu rozliczeń za korzystanie z sieci).
Podsumowanie debaty
W debacie poruszono następujące wątki:
- Obecna sytuacja operatorów sieci dystrybucyjnej (OSD)
- Koszty stałe stanowią 80–90% kosztów OSD, a koszty zmienne 10–20%. Z drugiej strony opłaty zmienne odpowiadają za ok. 60% przychodów OSD, a opłaty stałe i inne – za ok. 40%. Opłaty sieciowe, które obecnie funkcjonują na rynku, nie odzwierciedlają faktycznych kosztów OSD.
- W ciągu ostatniego dziesięciolecia wzrosła moc przyłączeniowa OZE do sieci dystrybucyjnej (40% mocy wytwórczych w Polsce). Widać to w szczególności w przypadku mikroinstalacji (ich moc to 12 GW z 29 GW wszystkich OZE).
- Nakłady inwestycyjne OSD znacząco wzrosły w ostatnich latach. W 2023 roku wyniosły 11 mld zł, co stanowi wzrost o 3,6 mld zł wobec 2022 roku.
Reforma opłaty sieciowej
- Ponieważ dystrybucja energii elektrycznej jest działalnością regulowaną przez państwo, reforma opłaty sieciowej i wdrażanie dynamicznej opłaty sieciowej powinny być elementem polityki publicznej państwa.
- Dynamiczne opłaty sieciowe mogą być korzystnym rozwiązaniem dla odbiorców, którzy będą zgłaszać nowe zapotrzebowanie na energię, np. w związku z inwestycjami w samochody elektryczne czy pompy ciepła.
- Zwiększenie elastyczności strony popytowej (odbiorców energii) jest koniecznością, gdyż przyczyni się do zmniejszenia kosztów inwestycji w sieć i generację energii elektrycznej. Elastyczność powinna działać w obie strony – zniechęcać użytkowników do konsumpcji w jednym okresie, ale też zachęcać w innym (np. ładowanie samochodu elektrycznego w słoneczne popołudnie w niedzielę).
- Zachęcenie odbiorców do elastyczności zużycia spowoduje spadek rachunków za energię dla wszystkich odbiorców w porównaniu do scenariusza „business as usual”.
- Obecnie największe bariery dla wdrożenia elastyczności strony popytowej to:
a) mrożenie cen energii,
b) net metering dla prosumentów. - Zwiększenie elastyczności w sieci energetycznej jest pożądane przez sektor odnawialnych źródeł energii (OZE). Zwiększenie elastyczności odbioru ma potencjał do znaczącego ograniczenia nierynkowego redysponowania, czyli nierynkowej redukcji wytwarzania ze źródeł odnawialnych.
- W najbliższych latach w Polsce pojawi się bariera zwiększania mocy przyłączeniowych na potrzeby elektryfikacji (pompy ciepła, elektromobilność). Receptą na ten problem jest zwiększenie elastyczności popytu poprzez m.in. zmiany w opłatach sieciowych.
- Taryfa dystrybucyjna musi odzwierciedlać koszty OSD i nie może powodować subsydiowania skrośnego innych uczestników rynku energii.
- Obecnie większość odbiorców, zwłaszcza korzystających z niskiego napięcia, wybiera stawki jednostrefowe zamiast strefowych. Różnice cenowe nie są wystarczająco atrakcyjne, by zachęcać do zmiany taryf.
- Reforma opłaty sieciowej może nie zmienić istotnie nawyków odbiorców, ponieważ większą część rachunku za energię elektryczną stanowi zakup energii, a nie opłata sieciowa.
- Znamy przykłady krajów europejskich, które z powodzeniem wprowadziły reformy taryf dystrybucyjnych, m.in.:
▪ obowiązkowe taryfy strefowe,
▪ zróżnicowanie wysokości taryf lato–zima,
▪ rozwiązania testowane we Włoszech umożliwiające przekraczanie mocy umownej nocą w celu ładowania samochodów elektrycznych. - Dynamiczne opłaty sieciowe zwiększyłyby opłacalność inwestycji w magazyny energii, które są niezbędne dla transformacji energetycznej.
- Dynamiczne opłaty sieciowe zwiększyłyby także opłacalność produkcji zeroemisyjnych paliw (Power-to-X).
Powiązane reformy
- Należy przemyśleć reformę stawki jakościowej ustalanej przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (Operatora Sieci Przesyłowej).
- Dla zwiększenia elastyczności odbiorców najważniejsze są:
▪ sygnały cenowe,
▪ automatyka urządzeń,
▪ podliczniki. - Możliwym rozwiązaniem są różne taryfy w gospodarstwie domowym dla:
a) standardowego zużycia,
b) pompy ciepła,
c) samochodu elektrycznego. - W przyszłości może pojawić się problem niekompatybilności sygnałów cenowych z rynku energii elektrycznej i od operatorów sieci. Rozwiązaniem może być rynek węzłowy.
- Reforma taryf dystrybucyjnych będzie miała sens tylko wtedy, jeśli zostanie powiązana z reformą taryf na zakup energii elektrycznej.
- Ścierają się dwa podejścia: czy elastyczność powinna być stymulowana przez rynek i sygnały cenowe, czy przez regulacje. Obecna elastyczność jest głównie wynikiem regulacji, a nie mechanizmów rynkowych.
Koszty transformacji energetycznej
- Elastyczność konsumentów energii elektrycznej nie wyeliminuje wszystkich kosztów inwestycyjnych związanych z transformacją energetyczną. Punktem odniesienia powinny być jednak przyszłe koszty bez wdrożenia elastyczności.
- Większa liczba niesterowalnych OZE powoduje spadek kosztów energii elektrycznej, ale wzrost kosztów bilansowania systemu.
- Państwo powinno zarządzać transformacją tak, aby postępująca elektryfikacja nie zwiększała jednostkowych kosztów przesyłu i dystrybucji energii.
- Elastyczność odbiorców zoptymalizuje inwestycje w sieć i pozwoli efektywniej wykorzystywać środki na jej rozwój.
- Jeśli nowi odbiorcy energii elektrycznej nie będą widzieli rzeczywistych kosztów wytwarzania, przesyłu i dystrybucji energii, nie dostosują swojego profilu zużycia, co zwiększy koszty transformacji i ograniczy dostępność mocy przyłączeniowych.
- Reforma opłaty sieciowej może stać się impulsem do rozwoju nowych technologii, takich jak magazyny energii czy inteligentne urządzenia.